gravis blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2004

Nadeszły święta i z tej okazji wszystkich odwiedzających bloga obdarowuje najszczerszymi życzeniami.. zdrówka, kaski, szczęśćia, miłości i tego co tylko chcecie… żeby flatowe tricki zawsze wam wychodziły… and happy new year…
Przeglądałem zbiór moich fotek.. i wybrałem tą którą zrobiłem w Londynie na lotnisku…. w rogu kawałek sędzia.. tylko nie trujcie mi że wstawiłem fotke gdzie nas nie widac… ta po prostu jest fajna…. nara.. made by madafaka masta maniek…
1.jpg
jeśli ktoś mnie nie lubi.. to ma mnie w wersji ,,razy 3″ na jednej fotce…
mankowy.jpg
Skończyła się wielka gonitwa za poprawianiem ocen… jak zwykle ktoś przecwaniakował, ktoś miał farta.. a inny się uczył i mu się nie udało.. Niedługo wigilia klasowa.. wesoła zatrudniła tyle osób do przynoszenia jedzenia że jak później weźmie to do domu to jej starczy do końca stycznia.. bo jestem pewien że ona zje najwięcej.. i jeszcze coś zawinie z innych klas.. hm… nie ma to jak lubić bigos.. hehehe.. oczywiście jeszcze pewnie połowa osób nie kupiła prezentów jak to zwykle bywa… polonez idzie nam kiepsko… ale kiedy w czwartek byłem na próbie innej klasy to nie jestem tak złej myśli bo widzialem że innym idzie gorzej… ale nie należy patrzeć na innych tylko samemu próbować… mam nadzieje że na studniówce nikt się nie pomyli… znów w niedziele nie wyruszyłem do bartoszczykowej hali tym razem z powodu mojego złego stanu zdrowia… bo od środy męczy mnie choroba… gdyby nie te zaliczenia z woku i polaka pewnie nie zawitałbym w szkole (o i jesczze musiałem być z powodu prób poloneza)… a przez to że nie jeżdże to nie moge wytrzymać.. nosi mnie strasznie… rowerek stoi.. mam nadzieje że dostane troche kaski na święta żeby zmienić kierownice i koła oraz pomalować rame i widelec.. wszystko oczywiście na sommerowy odczeń czerni.. jak przystało na każdego fana sommer-a.. chociaz ostatnio odszedłem troche od sommerowego stajlu.. ucząc się backpacker-a który jest typowym rollingiem.. ale co tam… może kiedyś będę miał własny styl jazdy… na razie mam tricki na horyzoncie.. które nie są typowe dla dual front brake sommer style.. ale zobaczymy jak sprawy dalej się potoczą.. myśle że w poniedziałek jak będę miał czas to rozłoże rower.. albo dopiero w następny poniedziałek po świętach.. najpierw musze oddac go do piaskowania.. mam nadzieje że tym razem wypali.. bo do malowania ramy zbieram się od wakacji… albo i nawet dłużej…. zawsze pogoda się poprawia i szkoda mi tracić dni na czekanie na rame… wstawiam ciekawą fotke.. pocisk przebijający jabłko z prędkością 3000 kmh… cool.. hehehe
288.jpg

fotka

3 komentarzy
r942853386.jpg
dzięki uprzejmości asi,która umieściła to foto na serwerze.. ja je umieszczam na blogu dla was.. foto made by madafaka wyjebany mastero Bartoszczyk
halfpacker-3.jpg

Musze przyznać że to był strasznie dziwny weekend.. za szybko zleciał.. ale nie był zły… głównie uratowała go wizyta w bartoszczykowej hali, gdzie sobie pojeździłem od 3 i pół godzinek… było troche kurzu.. ale nie mam co narzekać.. było super… zaczął mi wychodzić nowy triczek.. może za tydzień wstawie fotke.. powiem tylko że to będzie mój pierwszy spin na przednim kole.. chciałem coś więcej napisać.. ale teraz mi się niechce.. później coś dopisze i wstawie fotke..


  • RSS