gravis blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2003

Pisze bo się zlekka nudze i nie mam za dobrego humoru. Jutro czeka mnie ciężki dzień a szczególnie że na dwie klasówki średnio umiem… matma wydawała mi się prosta, ale jednak bo ciężkich próbach uczenia się stwierdziłem że nie będę w przyszłości matematykiem hehe. No cóż trudno, obym nie dostał tylko 1.. Nie moge teraz się na niczym skupić bo ciągle myśle żeby pojeździć.. to jest jakaś mania.. przyznam że w wakacje nie miałem takiej ,,zajawki” jak teraz, może dlatego że nareszcie wpadł mi jakies postęp i zaczęło to nabierać kształtów jakich chciałem już od dawna. Jutro nareszcie zrobie projekt już mojej drugiej kierownicy (pierwsza jest w użyciu od września 2002 i nadal dobrze chodzi) i mam nadzieje że mój sąsiad podoła zadaniu i znów zrobi extra kierke dla mnie. Tym razem robie 2-pc czyli dwuczęściówke, będę wzorcował się na kierownicy odyssey milk bar która jest kierownica flatowo streetową. Przerwał mi myśl pomysł żeby wyjść teraz na bmx-a na podwórko ale widząc mokry asfalt i godzine za zegarze odstępuje od tego pomysłu. Ja znikam bo jutro ciężki dzień. P.s posłuchajcie dwóch piosenek afu-ra ,,equality” i gang starr-a ,,rite where u stand” (z jadakissem).. narka.. ja ide spać.. remember… flatland it’s not only riding but lifestyle… see yaa trzymajcie się pozdro 600
009333_vP.gif
Nie byłbym sobą gdybym tego nie wstawił.. na zdjęciu wielki Kuoppa i świetne wykonanie zdjęcia… u mniei wylądowało na tapecie.. see yaa
marttigallery5.jpg
Na zdjęciu numer jeden jest cała ekipka z tego dnia.. (od lewej ja, mati, kamil, kamasz i lama)… na drugim zdjęciu funky chicken.. a na trzecim one handed x-up backward wheelie… I will be back today…
102879_l.jpg
102881_l.jpg
102887_l.jpg
Wielkie JOł przedstawiam fotke mojego chyba ulubionego tricku… albo drugiego bo mam innego faworyta…. check this out..
100466_l.jpg
Własnie 5 minutek temu skończyłem oglądać film Hero.. pomimo że mam go od długiego czasu dopiero dzisiaj się zebrałem na obejrzenie go.. film.. musze przyznać że nietypowy.. pełen kultury orientalnej nie każdej osobie może się spodobać… ze względu że interesuje mnie ta kultura musze przyznać że przypadł mi do gustu.. działa wyciszająco…. chociaz musze przyznać że filmy zawsze na mnie działają… tak jak requiem for a dream czy equilibrum zadziałały na mnie uspokajająco i wyciszająco to ten… hmm.. zbudował we mnie dziwny nastrój.. no dobra ale niechce się tu rozpisywać o filmie.. to summarise film warto obejrzeć.. ja go osobiście polecam jako pozycje godną zaliczenia.. a ostatnio dopadła mnie mania ściągania samych podkładów muzycznych różnych producentów.. bo tak sobie siedziałem i działałem w premierze i chciałem podłożyć muze… no i tak zacząłem szukać jakiegoś fajnego podkładu… narazie znalazłem ponad 20 ale rzaden nie pasuje do końca do filmiku… ale ja tu gadu gadu a martyna siedzi przy kompie i się strasznie nudzi.. chwilka przerwy.. muszę ją czymś zająć i dokończe..(zmiana tematu)hmm nareszcie się uspokoiłem troszke wewnętrznie.. bo ostatnio byłem notorycznie denerwowany przez kilka osób no ale cóż to już pominę.. nastał okres dobrego humoru.. hehe.. oki nagła zmiana tematu na życzenie… więc ostatnio martynka ciągle uważa że notorycznie ją olewam i z nią nie rozmawiam.. co uważam za kłamstwo.. po prostu rzadziej (jeśli to tak się pisze) ją spotykam… więc jeśli martyna odebrałaś to jako olewanie ciebie.. to jestem w wielkiem błędzie bo nigdy bym tego nie zrobił.. nie jestem taki i nawet osoby na które jestem zły nie olewam.. lubie cię i nie olewam …. możesz być tego pewna.. mam nadzieje że teraz mi uwierzysz że cię,, nie olewam” …. dobra kończe notke moich myśli i pozdrówki dla wszystkich… P.S obejrzyjcie film ,,la haine”(nienawiść).. to francuski film.. też polecam .. daje do myślenia… see yaa..
Ale umoczyłem z tym blogiem.. ehehe miałem w sobie tak dużo zapału kiedy go tworzyłem.. wielkie nadzieje że będę mógł siebie wyrazić poprzez tą stronke.. a jak patrze to jedyne co robiłem to wstawiałem fotki (czego nie zaprzestane) i pisanie krótkich nudnych notek.. no cóż wczoraj mnie dopadło żeby coś walnąć mądrzejszego i wpisać jakis notek dotyczący moich ostatnich myśli… jak możecie przeczytac chciałbym coś napisać o słowach wypowiadanych przez wiele osób czyli ,,fuck the system”.. najdziwniejsze to że powiedziała to osoba.. której dzień polega na chodzeniu do szkoły i uczeniu się do kolejnego dnia.. według mnie te słowa nie mam ją sensu w jej ustach… a tak wogóle czym dla niej są te słowa… przeciez ta osoba nie prowadzi buntu .. nie przeciwstawia się niczemu a raczej jemu zupełnie się podporządkowuje… boże ludziska zacznijcie wierzyć w to co mówicie.. jeśli ktoś mi mówi że nie ważne kto co o nim myśli.. a później mówi że musi dobrze się ubierać do szkoły żeby sobie nauczyciele coś nie myśleli to tak jakby sam zaprzeczał.. ale to niewazne.. to sprawa wewnętrzna każdej osoby… bardziej mnie denerwuje tzw,,kozaczenie”.. ostatnio wsród klimatów bmx-owych bardzo często się z tym spotykam i co mnie martwi.. wiele osób uważa się za zajebistych kolesi bez względu na to co pokazują.. denerwuje mnie jak np ucze się tricku długi czas a koleś po dwóch dniach uczenia się tego samego tricku (mimo że go totalnie nie umie) mówi mi że jest prosty i będzie go umiał już niedługo.. boże jak mnie wkurwiaką komentarze typu ,,to jest prościzna” chociaż ta osoba tego wogóle nie umie.. wrrr… takiej osobie peg w łeb.. albo to jebane pokazywanie się na pasażu.. można zauważyć że są tam głównie osoby które umieją jeden lub dwa tricki i ciągle nimi szpanują a jak podjade tam to odrazu texty ,,pokaż coś” .. wale takie osoby.. nie po to trenuje tyle żeby jechac na pietryne i robić tailwhipa… ludzie zastanówcie się co i z czym robicie.. bo czasem zatracacie prawdziwy sens jazdy… fuck.. musze kończyć.. brat i kuzyn śleńczą nademną czekając kiedy skończe żeby mogli usiaśc.. dlatego jeeszcze dokończe moje myśli… tymczasem seee yaaa i narazie.. p.s nie czytałem tej notki i pisałem szybko więc jest dużo błędów.. i wiem o tymm….

  • RSS